Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Cieszymy się z Twojej wizyty - strona 23

zobacz poprzednie<<  >>zobacz następne

Na uczelni medycznej w dawnym ZSRR student zdaje egzamin końcowy. Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta:
- Czyj jest to szkielet?
Student się zastanawia:
- Pies czy wilk?
- To szkielet psa - odpowiada.
- Dobrze, a ten?
Student myśli:
- Krowa albo żubr? Eee, skąd by mieli szkielet żubra?
- To szkielet krowy - odpowiada.
- Dobrze, no i ostatni szkielet.
- Choroba, człowiek albo małpa - zastanawia się student. - Chyba człowiek, ale pewien nie jestem.
- No słucham? - ponagla egzaminator.
- Kurcze jak powiem człowiek a to będzie małpa to się zbłaźnię - zastanawia się nadal student.
Denerwujący się egzaminator podpowiada:
- No, o czym uczyliście się przez pięć lat?
Zdumiony student:
- Niemożliwe!!! Lenin???

Pyta się katecheta Małgosi:
- Dlaczego Bóg najpierw stworzył mężczyznę?
A Małgosia na to:
- Pan Bóg zaczynał od zera.

Pukanie do drzwi. Blondynka podchodzi i pyta:
- Kto tam?
- To ja.
- Jaaa?!

Japonka ma przechlapane, bo rano wstaje i znowu w kimono.

Utwór &#;Stepy Akermańskie" ciągnie się w kierunku południowo-wschodnim od Odessy.

Para narzeczeńska rozmawia przed ślubem.
- Nie myśl najdroższa, że małżeństwo to same przyjemności. Będziesz musiała gotować obiady...
- A ty, najdroższy będziesz musiał je jeść...

Mąż wraca od seksuologa i puka do drzwi.
- Kto puka?
- Ty nie pytaj kto puka, tylko czym puka!!!

Siedzi facet u dentysty. Tamten coś dłubie, wierci i nagle pyta:
- I co, przerwa na papierosa?
- Eeheeee
No i wybił mu jedynkę.

Jaki jest największy komplement dla garbatego?
- Równy z ciebie gość!

W utworze "W Weronie" Norwid nakłania nas do uwierzenia, ze błękit ma oczy.

Po czym się poznaje, że polityk kłamie ?
- Po tym, że porusza ustami...

ArAs');

Baca siedzi przed chałupą i całuje się po rękach. Przechodzący turysta pyta:
- Baco, co wy robicie?
- A to jest gra wstępna. Zaraz będę się łonanizował.

lenka');

Pani w szkole pyta dzieci:
- Jakie znacie prehistoryczne zwierzęta?
- Pterodaktyle -odpowiada Antek.
- Bardzo dobrze Antoś -chwali chłopca wychowawczyni -A jescze jakieś znacie?
-Mamuty -z końca klasy woła Małgosia
- Świetnie Małgosiu
- Były też TATUTY -woła Jasio
- Tatuty? - zastanawia sie nauczycielka
- No tak, przecież ktoś musiał walić te mamuty!

damian');

W środku nocy patrol zatrzymuje prostytutkę.
Po spisaniu personaliów policjant pyta ją o zawód.

- A tak chodzę... Od latarni do latarni...
- Policjant do kolegi: Wacek pisz- pogotowie energetyczne.

kokesz');

Królowa Bona sprowadziła do Polski seler, kalafiory i makaroniarzy.

Tylko Chuck Norris potrafi ściągnąć skarpetki nie ściągając butów

demonek');

Idzie baba do lekarza a lekarz w Irlandii.

wujekchocz');

Pierdole kotka za pomącą młotka!!!

asdf');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Śmieszne teksty, opisy gg, dowcipy, humor.
przyroda * akademickie * zdrowie-i-uroda * zupy * uczniowie-i-studenci * przystawki-zakaski * inne * kuchnie-swiata * zdrowie-i-uroda * akademickie * tarot * rachunkowosc * asp * psychologia * postgresql