|
Cieszymy się z Twojej wizyty - strona 25 zobacz poprzednie<< >>zobacz następneDyrektor przeprowadza rozmowę kwalifikacyjną z atrakcyjną blondynką, kandydatką na sekretarkę. - Pisze pani na maszynie? - Niestety, nie zdążyłam się jeszcze nauczyć. - Zna pani stenografię? - Ależ skąd! - Orientuje się pani w pracy biurowej? - Nie mam o niej zielonego pojęcia. - Hmmmm... A mimo to mam przeczucie, że będę mógł Panią wykorzystać w pracy jako sekretarkę!!!
Wchodzi policjant do biblioteki, a zdziwiona bibliotekarka pyta się: - Co, deszcz pada?
Siedzi dwóch pijaczków koło Pałacu Kultury i popijają winiasza. Patrzą w niebo i widzą jak facet leci na lotni. W pewnej chwili lotnia uderza w Pałac Kultury, łamie się, a pilot spada na ziemię z wysokości piętra i się zabija. Jeden z pijaczków mówi do drugiego: - Widzisz k..., jaki kraj takie zamachy terrorystyczne.
Dyrektorka do Jasia. - Jasiu, dlaczego ciągniesz dziewczynki za włosy? - Ja chciałem tylko sprawdzić czy to prawda co mamusia mi mówiła. - A co takiego ci mówiła? - Że gramatycznie rzecz biorąc dziewczyna ma inną końcówką niż chłopiec.
Kowalski opowiada koledze wrażenia ze swojego pierwszego polowania. - Siedziałem na drzewie i czekałem na jelenia. Nagle gałąź złamała się pode mną i wpadłem w błoto. - Głęboko? - pyta współczująco kolega. - Po kolana. - E, to nic strasznego. - Tak, ale... wpadłem głową w dół.
Lekarz uważnie zbadał pacjentkę i powiedział: - Pani Kowalska, mam dla pani dobrą wiadomość. - Nie pani tylko panna Kowalska... - zaprotestowała pacjentka. - Ach, to w takim razie mam dla panny złą wiadomość.
Facet z babeczką w namiętnym, głębokim pocałunku na środku chodnika. Strasznie się miętoszą. W pewnej chwili podchodzi do nich mężczyzna, zagląda przez jedno ramię, przez drugie ramię, chrząka, usilnie choć nieśmiało próbuje zwrócić na siebie ich uwagę... Facet puszcza wreszcie babeczkę i pyta lekko poirytowany: - Panie, czego pan chce?!? Mężczyzna speszony pokazuje palcem na kobietę i bąka z nieśmiałym uśmiechem: - Bardzo przepraszam, że przeszkadzam, ale żona ma klucze...
W szkole nauczyciel oddaje sprawdzone dyktanda. Zwraca się do jednego z uczniów: - Kowalski, dlaczego ty masz takie same błędy ortograficzne, jak Nowak, z którym siedzisz w jednej ławce? - To proste, Panie Profesorze, mamy przecież tego samego nauczyciela!
Ecik jest w łóżku z żoną Masztalskiego. A tu nagle słychać klucz w zamku. - O cholera, to mój mąż! - krzyczy Masztalska. Ecik wyskakuje goły z łóżka i rzuca się po ubrania. Nie zdążył się ubrać, bo nagle do pokoju wszedł Masztalski. Widząc gołego Ecika mówi: - Ecik, ja ciebie uważałem za kumpla. A ty z moja żoną... Teraz to cię k..a zabije!!! Masztalski sięga po siekierę. Ecik ucieka na balkon. Ecik patrzy w dół, a tam pięter do ziemi! Co robić?! Nagle jakiś tajemniczy glos z nieba mówi: - Ecik! Pierdnij najmocniej jak potrafisz. Blok się zawali a ty spadniesz na dół bez szwanku!!! Ecik naprężył się i pierdnął na maxa. Faktycznie blok się zaczął rozlatywać. Ecik spada w dół... Nagle Ecik czuje, że ktoś go za ramie szarpie. - Ecik! Ecik! Nie dość, że śpicie na zebraniu to jeszcze mi tu pierdzicie!!!
Spotykają się dwaj kumple: - Cześć, stary, podobno się ożeniłeś? - Zgadza się. - A ładna ta twoja żona? - Wszyscy mówią, że jest podobna do Matki Boskiej. - Nie wierzę, pokaż zdjęcie... O Matko Boska!
Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, żona bierze prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszuli nocnej wraca do łóżka. Otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek. Przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!". Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim najmodniejsze w tym sezonie ciuchy. Facet w szafie myśli: "Ale ten Rysiek super jest!". Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu kaloryfer, wysportowany, a na klacie grają mięśnie. Facet w szafie myśli: "Ten Rysiek, to naprawdę ekstra gość!". Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis aż do kolan. Facet znów myśli: "O żesz, Rysiek to ognisty buhaj!" Żona zdejmuje koszulę nocną, pojawia się brzuch z cellulitisem i obwisłe piersi aż do pasa. Facet w szafie myśli: "Ja pierdolę! Ale wstyd przed Ryśkiem..."
W małej wsi ksiądz rozmawia z parafianką: - Doszły mnie słuchy, córko, że wczoraj wieczorem ktoś u was straszliwie przeklinał. Tak nie można, dzieci się gorszą, a jaki zły przykład dla sąsiadów. - Bardzo przepraszam, ale właśnie wybieraliśmy się do kościoła i mój stary nie mógł znaleźć książeczki do nabożeństwa.
Ilu prawdziwych mężczyzn potrzeba żeby zmienić żarówkę? - Żadnego, prawdziwy mężczyzna ciemności się nie boi.
Geografica: Co byś chciał powiedziec? Uczeń: A co pani psor chce usłyszec? Geografica: No, nie wiem...... Uczeń: To może ja sobie usiądę. Niech pani powie jak się zdecyduje. MalaMi');
Dlaczego ludzie w Wąchocku chodzą na msze z drabinami? - Bo ksiądz wygłasza kazania na wysokim poziomie.
Tylko Chuck Norris potrafi ściągnąć skarpetki nie ściągając butów demonek');
Pani w szkole do dzieci: - Czy możliwy jest stosunek z ptakiem? - Tak - odpowiada Jasiu. - Z czego to wnioskujesz? - Bo mama powiedziała, że tata wyj***ał orła na schodach.
martap');
Siedzą dwa szczury i jedzą starą taśmę filmową.Jeden mówi:Dobry był ten film,a drugi:No ale książka była lepsza. natasza');
|