Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Cieszymy się z Twojej wizyty - strona 52

zobacz poprzednie<<  >>zobacz następne

W pociągu Kolei Transsyberyjskiej konduktor złapał gapowicza. Ponieważ w pobliżu nie było stacji a na zewnątrz mróz i tajga, nalał go po mordzie i poszedł dalej. Po dwóch dniach ponownie konduktor spotyka tego samego gapowicza, a ponieważ warunki są takie same, znów leje biedaka po mordzie i idzie dalej. Podróżni którym żal zrobiło się bitego podróżnego zapytali:
- A daleko pan jedzie?
- No jak morda wytrzyma, to jadę do Wladywostoku.

Na lekcji języka polskiego:
- Jasiu,powiedz nam zdanie w trybie oznajmującym.
- Jedzie koń.
- Dobrze, a teraz w trybie rozkazującym.
- Wiiiooo!

Lekarz radzi stuletniemu dziadkowi, aby przestał palić papierosy.
- Ale dlaczego? - dopytuje się dziadek.
- Nikotyna jest szkodliwa dla zdrowia. Kto dużo pali, ten krótko żyje.

Para zgłosiła się do seksuologa. Mąż poskarżył się lekarzowi z dziwnej dolegliwości.
- Wie pan, panie doktorze, kiedy kocham się z żoną po raz pierwszy, jestem rozpalony i pocę się. Natomiast kiedy kocham się z żoną po raz drugi, jest mi bardzo zimno.
Lekarz zaskoczony zbadał pacjenta, ale nie znalazł przyczyn tego niecodziennego schorzenia. Postanowił więc porozmawiać z żoną.
- Proszę pani, pani mąż skarży się, że kiedy kocha się z panią po raz pierwszy jest mu bardzo gorąco, a kiedy robi to po raz drugi, marznie. Czy może pani to wytłumaczyć?
- Oczywiście, panie doktorze. Pierwszy raz robimy to przeważnie w czerwcu, drugi w grudniu.

Niewidomy myje tarkę do warzyw.
- Jak żyję, to takich bzdur nie czytałem!

Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
- Kiedy idziesz do szefa ze swoją opinią, a wychodzisz z jego.

Przychodzi starszy facet do banku daje dysponentce książeczkę oszczędnościową i się pyta:
- Czy mogłaby Pani sprawdzić jak mi rośnie?
Ona odpowiada:
- W tym wieku to już chyba nie bardzo!

Nastoletnia blondynka uzyskała zgodę matki na pójście do dyskoteki. Masz być w domu o - mówi matka. Mija , , a blondynki nie ma w domu. Po północy ktoś wali do drzwi. Matka otwiera i widzi: przed drzwiami stoi córka z papierosem w ustach, nawalona jak bombowiec i macha biustonoszem. Matka wściekła pyta:
- Paliłaś?
- Paliłam!
- Piłaś?
- Piłam!
- I co jeszcze robiłaś?!
- Nie wiem jak to się nazywa ale od dziś jest to moje hobby.

Browarek');

Zbyszko jechał na koniu i piana leciała mu z pyska.

"Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł"

Dariusz Szpakowski, TV

Maxim');

W szkole nauczycielka zadaje dzieciom pytanie:
- Kim chciałybyście być w przyszłości?
- Ja chcę być handlowcem - odpowiada Michał.
- A co robi handlowiec?
- Sprzedaje towary.
- Dobrze. A ty, Małgosiu?
- Ja chcę być pielęgniarką, bo ona opiekuje się chorymi ludźmi.
- Ja chcę być stewardessą, bo ona lata po całym świecie - mówi Ania.
- Ja chcę być kucharzem, bo on gotuje pyszne jedzenie - mówi Andrzejek.
- A ty Jasiu, kim chcesz być? - pyta nauczycielka.
- Ja chcę być seksuologiem!
- O, to bardzo interesujące. A czy wiesz co on robi?
- Rozwiązuje problemy seksualne.
- Czy możesz to nam wyjaśnić? Chyba nie rozumiesz, co to znaczy.
- Oczywiście, że mogę. Proszę odpowiedzieć na moje pytanie. Idą trzy kobiety ulicą i mają lody. Jedna z nich liże, druga gryzie, a trzecia ssie. Która jest mężatką?
- Myślę... może... ta która ssie - odpowiada nauczycielka.
- Źle! Ta, która ma obrączkę. A to, co pani odpowiedziała to jest właśnie problem seksualny.

mirex');

- Właśnie rozwiodłam się z mężem.
- Czemu?
- Mieliśmy nieporozumienie na tle religijnym. uważa, że jest Bogiem

hanek');

Opowiada Woskowinek:
- Do mnie zagląda czasem taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć, wtedy chowam się głęboo w uszku i nie może mnie dostać
Na to pruchniaczek:
- Do mnie wpada razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic nie może mi zrobić...
Odzywa się Grzybek pochewka:
- A do mnie zagląda czasem taki łysol. Nie może się najpierw zdecydować czy wejść czy nie, a na koniec zarzyguje mi całą chatkę...
Na to wyrywa się pruchniaczek
- O, o! Tego gnoja ja też nam...

wiola');

Po czym się poznaje, że polityk kłamie ?
- Po tym, że porusza ustami...

ArAs');

Policjant na koniu zobaczył dzecko na rowerku i wola:
- Ej mały podjedz no tu!!
Dzecko podjezdza a policjant na to:
- Skąd masz rowerek pewnie dostałeś od mikołaja?
- Tak od mikołaja, a co??
- No to powiedz mu następnym razem ze sie montuje jeszce swiatelka do rowerka. A teraz masz tu mandat! (zł )
Dzecko tak patrzy i mówi:
- Panie policjancie tego konia to od mikolaja pan dostał?
- Tak, a co??
- No to niech mu pan powie ze ch***a to sie montuje miedzy nogami a nie na grzbiecie!!

annea');

W IV kl Maciuś spytał Kasię:
- Kasiu, a ty to mas cycki?
- No pewnie!
- No to dlacego nie nosis?

Pani na lekcji pyta dzieci:
-Jakie macie zwierzatka w domu?
Na to Małgosia:Ja mam psa!
-A ja kota-mowi Karol
-A my mamy kurczaka w zamrazalce!-odpowiada Jasio

molly');

- A pan to chyba jest kawalerem? - pyta się portierka pracownika zatrudnionego w firmie od miesiąca.
- Rzeczywiście, jestem kawalerem. A jak się pani tego domyśliła?
- Bo codziennie przychodzi pan do pracy z innej strony miasta.

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Śmieszne teksty, opisy gg, dowcipy, humor.
Forum Seaskulls * Brotherhood of Steel * Privatne Serwery Gry Metin2 * PolskiRPG * KRAKOW KNIGHTS * Klan Polish Power * Pokemon Ultimate